Lista aktualności Lista aktualności

Ostrozębny wróg sosny

Coraz więcej drzew zasiedlonych przez groźnego szkodnika

Przerzedzenie koron, rudziejące igły, a na końcu śmierć drzewa i zasiedlenie kolejnych. Drzewostany sosnowe w Nadleśnictwie Syców nie są w stanie samodzielnie odeprzeć ataku szkodnika, który wyjątkowo upodobał sobie osłabione suszą fragmenty lasu.

Leśnicy biją na alarm. W dniu 15 marca, na terenie Leśnictwa Sadogóra, odbyło się specjalne spotkanie poświęcone metodom walki z tym niebezpiecznym owadem.

 

Kornik ostrozębny (Ips acuminatus)  to niewielki chrząszcz o długości ok. 3,5 mm barwy jasno brązowej do niemal czarnej. Żeruje na części drzewa pokrytej cienką korą. Dorosłe osobniki zimują, aby w maju i czerwcu rozpocząć rójkę. Wtedy to wgryzają się w żywe sosny i drążą w nich komorę godową oraz odchodzące od niej chodniki macierzyste, w których składają jaja. Wylęgają się z nich białe larwy, które kontynuują dzieło rodziców aż do lata, kiedy następuje przeobrażenie.

W sierpniu cały cykl powtarza się. Gradacja postępuje wyjątkowo szybko ponieważ samice składają jaja dwukrotnie w ciągu roku. Dramaturgia nie kończy się jednak na tym etapie.

Kornik zabiera ze sobą pasażerów na gapę. Są nimi zarodniki grzybów powodujących sinienie i rozkład drewna. Śmierć drzewa następuje zwykle wciągu 3-4 miesięcy od pierwszego kontaktu z owadem. 

Nadleśnictwo Syców charakteryzuje zróżnicowany układ siedlisk oraz wielogatunkowość lasów. Sosna jest jednak naturalnie dominującym gatunkiem co wystawia ją na bezpośrednie narażenie gradacją. Trudno wyobrazić sobie las pozbawiony sosen. Konieczne jest więc podjęcie czynności mających na celu zapobieganie rójkom i zwalczanie niechcianego gościa.

Najskuteczniejszą metodą walki z kornikiem ostrozębnym jest wyszukiwanie i usuwanie zaatakowanych drzew. Leśnicy przyglądają się im uważnie i oznaczają te, których korony wyraźnie szarzeją lub rudzieją.  Po ścięciu, ich pnie muszą być jak najszybciej wywożone z lasu a gałęzie palone lub rozdrabniane i wywożone w postaci zrębków.  

Dotychczas niskie opady deszczu oraz ich ostry deficyt w okresie wegetacyjnym a także obniżanie się poziomu zalegania wody gruntowej odbijały się niekorzystnie na kondycji drzewostanów świerkowych. Dziś podobna sytuacja dotyka sosnę – drzewo, które w wyjątkowy sposób kształtuje istnienie oraz krajobraz naszych lasów.

 

 

Fot. M. Zapart